2.

„Ciężko jest lekko żyć”. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Wyobraźcie sobie, że dostajecie od życia drugą szansę. Pustą kartkę, którą możecie wypełnić jak chcecie. Możesz być tym kim chcesz. Spełnić swoje największe marzenia jeśli tylko chcesz. Wszystko zależy od Ciebie.

Wiem dobrze, że nie łatwo jest zacząć (tak, to wcale nie jest takie proste jak piszą/mówią we wszystkich poradnikach „pozytywnego myślenia”). Ja uważam, że dla Każdego z Nas przychodzi przysłowiowa godzina zero. Czas, w którym jesteśmy w stanie się podnieść i postawić kolejny krok; zacząć wszystko od nowa.

Oczywiście, żeby coś osiągnąć potrzeba wiele pracy, wysiłku fizycznego jak i psychicznego. Kiedyś usłyszałam, że „człowiek jest jak koń, zniesie wiele”, szczerze mówiąc to trochę przerażające stwierdzenie, ale jak w każdym jest  ziarnko prawdy. Jesteśmy w stanie przeżyć wiele, by potem stać się silniejszym, by po życiowym huraganie uśmiechnęło się do Nas słońce.

Szukam.. szukam.. szukam.. SIŁY. Mam plan, prawie wiem wszystko, ale brak mi jeszcze mocy. Wiem (tak podświadomie), że mam ją gdzieś w sobie, że postaram się ze wszystkich sił by osiągnąć to co dla mnie najważniejsze, ale dajcie mi jeszcze trochę czasu, tylko troszeczkę..

Daje sobie czas do poniedziałku. To będzie mój czas na „nic”, bo właściwie na co ja czekam?  Ale już dobrze, od poniedziałku zaczynam mój drugi krok do CELU (pierwszym było założenie bloga). Mój mały wielki cel to: -5kg do września, lepsza kondycja skóry jak i całego ciała. Czy mi się uda? To mój pierwszy test na sprawdzenie samej siebie. Ktoś próbuje ze mną? Razem na pewno będzie łatwiej! :)

24 myśli nt. „2.

  1. Warto wziąć się za coś od razu, bez zbędnego rozmyślania, wtedy motywacja jest duża. Mam nadzieję, że osiągniesz swoje cele. Jednak, gdy nie osiągniesz tych -5kg do września, to się nie martw. Uważam, że nawet 2 byłoby dobrze. Małymi kroczkami do celu. ;-)
    Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam,
    http://www.fallenna.blogspot.com

  2. Też zawsze sobie mówię, że mi się uda. I od września rzeczywiście zamierzam dokończyc to co kiedys zaczelam. Kiedyś udało mi się schudnąć 6 kg, ale było to dość niezdrowe podejście i część wróciła niestety. Zapisuje sie na silownie, bo sama w domu nie potrafie sie zmotywowac. Takie dywanowki bardziej mnie mecza niz sprawiaja przyjemnosc. I zamierzam zadbac o swoje wlosy. Taaak! Zdrowe, piękne włosy o duuużej objętości *.* Trzymam za Ciebie mocno kciuki!

  3. Ja w zeszłe wakacje również podjęłam to wyzwanie. Schudłam 15 kg w 3 miesiące. W te wakacje planuję również uporać się z 6 kilogramami. Może mi się uda. Życie po schudnięciu wygląda zupełnie inaczej :)
    2litery – zapraszam

  4. hej.
    dziękuję

    ja próbuję z Tobą! wysyłam Ci pozytywną energię do działania!
    ciekawa jestem Twoich kolejnych celów, bo jak widzę po nazwie bloga (best strong girl) będzie ich sporo na sprawdzenie samej siebie ;)

    pozdrawiam

  5. trzymam kciuki! :) ja też mam duże plany do września i powiedziałam sobie że muszę je wszystkie spełnić, bo jak nie teraz to kiedy? dosyć odkładania wszystkiego na później, kiedy nawet nie wiadomo czy będzie nam dane to później. postanowiłam żyć tu i teraz.

Odpowiedz na „~2literyAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>