6.

I ta bezradność, kiedy wiesz, że dłużej nie możesz żyć tak jak teraz a nie wiesz jak to zmienić. To jest okropny stan. Z jednej strony mam ochotę ryczeć przez cały czas, z drugiej sama na siebie krzyczę. Wiedziałam, że nie będzie łatwo. Ale żeby aż tak?

Muszę się nauczyć żyć w zgodzie sama ze sobą. MISJA. Ja to wszystko wiem, że nie wolno się poddawać, że trzeba wierzyć, że da się wszystko zmienić. Pytanie tylko ile to będzie trwało i skąd brać siłę.

Chyba się przestraszyłam. Tego co mnie czeka, na co się zdecydowałam, jak to przeżyję. Chciałabym mieć nad sobą Kogoś, kto chociaż pomoże mi zacząć. „Potrzyma za rączkę i popchnie do działania”. I chyba najważniejsze czego mi brakuje to stuprocentowego wsparcia od najbliższych, bo chociaż wiem, że mogę na nich liczyć czuję jakbym była z tym wszystkim sama. Niby razem, a osobno, to głupie, wiem.

A co z moim życiem FIT? Na wadze w okolicach -2/3kg. Ćwiczenia raczej regularne. A dieta? Słodycze przyciągają mnie jak magnes, ale ograniczam, zero Fast foodów na koncie (chociaż jeden plus..).


Co u was? Macie czasem tak jak ja?

9 myśli nt. „6.

  1. Calkowicie slodyczy ograniczac na pewno nie musisz. Wystarczy rozsadnie. Zamiast niepotrzebnego cukru, odrobina gorzkiej czekolady. Nie da sie jej duzo zjesc, a dostarcza chociaz troche dobrego do organizmu :) U mnie nowy, troche inny post. Zapraszam :)

Odpowiedz na „~AnyaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>